Tak się składa, że Piotr jest informatykiem. Wiele osób sobie mysli, że taka osoba to wszystko umie, wie i wtedy jest łatwiej. Piotr w wywiadzie opowiada jak to na prawdę wygląda. Okazuje się, że wiedza informatyka na nic się w ebiznesie nie przydała.

Mogę potwierdzić to co mówi Piotr, ponieważ sama także jestem informatykiem, jednak ebiznesu uczyłam się sama od podstaw. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. 

 

Jeśli jesteś piekarzem, stolarzem, czy bezrobotnym bez wykształcenia to masz dokładnie takie same szanse w ebiznesie jak informatyk. I też musisz się wszystkiego nauczyć.

 

Tak się składa, że ebiznesu jeszcze nie uczą w szkołach. No chyba, że w takiej SZKOLE, w której ja uczę : ), ale to nie jest Państwowa Szkoła i ogólnie przyjęte szkolnictwo.

Tego zawodu trzeba się nauczyć korzystając z innych źródeł. Najlepiej ucząc się tego od osób, które już w ten sposób zarabiają. Skoro one zarabiają, to wiedzą jak się to robi.

W szkołach niestety jest inaczej…. Idziesz na studia przesiębiorczości, a okazuje się, że o działaniu firmy uczy Cię stary nauczyciel, który nigdy w życiu nie założył swojej firmy, a jego wiedza pochodzi jedynie z książek, które to książki najczęściej napisali inni profesorowie, koledzy po fachu, na podstawie samej teorii.

Co więc oni mogą na temat działania i prowadzenia firmy wiedzieć? Potem zakładsz firmę i nagle się okazuje, że całą tą teroię można sobie w d… wsadzić, bo rzeczywiste problemy i działanie firmy wygląda zupełnie inaczej. Wiem coś o tym  bo moja pierwsza firma padła 🙂

Skończyłam studia, na których jednym z przedmiotów był marketing. Przez 4 lata nauczyciel dyktował nam regółki z grubaśnej książki (przez 4 lata ciągle regółki z tej samej książki dyktował, poważnie), a stopnie dostawało się za uzupełniony zeszyt, który regularnie sprawdzał jak w podstawówce… szkoda, że szlaczków nie musiałam robić 😛 ….

Potem zajęłam się ebiznesem i wtedy o marketingu w ciągu roku z własnej praktyki nauczyłam się więcej, niż przez te 4 lata na studiach.

Choćbyś przeczytał wszystkie książki świata o pływaniu… dopóki nie wejdziesz do wody nie nauczysz się pływać. Tak samo jest z ebiznesem… dopóki tylko o tym czytasz i obserwujesz, nigdy się tego nie nauczysz… a gdy zaczniesz to robić zauwwżysz, że praktyka i doświadczenie znaczą więcej niż jakakolwiek przeczytana książka na ten temat.

Zapraszam Cię do kontaktu ze mną. Jeśli chcesz się na prawdę zacząć w praktyce uczyć jak i co dokładnie robić, żeby zbudować swój ebiznes, to ode mnie możesz się tego nauczyć  z prostego powodu…. bo ja właśnie to robię, a nie tylko o tym czytam i gadam. Właściwie to mało o tym  czytam, więcej robię.

Obserwuję oczywiście co robi moja tak zwana konkurencja, choć uważam, że w ebiznesie nie ma czegoś takiego, jednak jest to niewielki procent moich działań, ok. 10-15%… szkoda mi po prostu na to czasu… moje działania to moje pomysły, moja kreatywność, robienie, robienie, robienie, robienie ……. robienie, nawet choćby byle jak, ale robienie… to jest sekret sukcesu myślę, że nie tylko w ebiznesie.

Najgorsze co możesz zrobić to …. nic nie robić i tylko o tym słuchać, czytać i to oglądać. Przestań słuchać, czytać i oglądać, a zacznij każdego dnia robić byle co i byle jak, a zobaczysz co będzie za rok i gwarantuję Ci, że mocno się zdziwisz.

 

Zapraszam do obejrzenia wywiadu z Piotrem

 

 

 

Zapisz się na NEWSLETTER

dostaniesz maila o moich nowych materiałach





Share This