Hej 🙂 dzisiaj chciałam Ci pokazać jeden z moich sposobów na pieniądze.
Otóż swego czasu w roku 2013 byłam na szkoleniu T. Harv Eker”a wtedy przyjechał do Polski.
Rok wcześniej przeczytałam jego ksiażkę „Bogaty albo biedny po prostu różni mentalnie”
jak oszczedzac pieniadze
Książka ta wywarła na mnie tak ogromne wrażenie, tyle zmieniłam w swojej mentalności dzięki niej że pragnęłam być na szkoleniu tego człowieka!
No i tak się stało, że w 2013 on po raz pierwszy był w Polsce.
Musiałam tam być !
Goraco polecam Ci tą ksiązkę.
Właśnie ona oraz „Biedny ojciec bogaty ojciec” te dwie książki otworzyły mój umysł.
Ale wracam do sedna..
W ksiązce jak i na szkoleniu była mowa o słoikach.
Słoiki mają słuzyć do dzielenia swoich pieniędzy które zarabiasz.
Podstawowa zasada to Zawsze Najpierw Płace Sobie !
I do tego słuzy słoik KWF Konto Wolności Finansowej.
Jest to słoik, do którego odkładasz jakąś częśc pieniędzy i te pieniądze NIGDY nie ida na konsumpcje TYLKO i wyłącznie na inwestycję.
One mają byc kurą, która znosi dla Ciebie złote jaja, czyli one mają pracować i się mnożyć.
Od 2013 roku cały czas eksperymentowałam ze swoim budżetem. Wiele podziałów i systemów odkładania się nie sprawdzało w moim wypadku. Moje dochody były nieregularne, a i wydatki różne. Nie mogłam ustalić stałego procentu jaki odkładam.
W końcu wypracowałam swój własny system, który pasuje do mojego sposobu zarabiania i do moich wydatków. Nadal stosuję podstawową zasadę T Harv Ekera o podziale pieniędzy.
Jednym z moich wypracowanych sposobów jest to, że do słoika KWF wpłacam każdego dnia z rana monetę najwyższego nominału jaką posiadam w portfeluNieraz jest to 5 zł a nieraz 1 grosz. Po prostu ustaliłam sobie taką zasadę.
Wpłacając każdego ranka tą monetę do słoika mówie na głos:
ZAWSZE NAJPIERW PŁACĘ SOBIE ~ BRZDĘK ! 😀
I moneta wpada o słoika.
Długo nie wiedziałam co robić z tymi pieniędzmi które uzbierałam. Nie były to tez jakieś zawrotne kwoty, za które mogłabym kupić cos konkretnego np złoto inwestycyjne czy nieruchomość 😀
Często było też tak, że te pieniądze jednak traciłam na coś innego:
na kosmetyczkę,
ciuchy,
jakiś niespodziewany wydatek…
Miałam wyrzuty z tego powodu.
W końcu postanowiłam, że każdego pierwszego dnia miesiąca będę liczyła te uzbierane w słoiku monety i tą kwotę która się tam uzbierała wpłacam na konto bankowe oszczednościowe.
Czyli monety biorę ze słoika do portfela, a z pieniędzy, które leżą na moim zwykłym koncie w banku robie przelew równowartosci uzbieranych monet, na to oszczednosciowe konto.
I od tego momentu gdy tak robię w końcu kupka rośnie 🙂
Jak mam okazję w coś zainwestować, no to mam na to środki na tym koncie oszczędnościowym.
I ostatnio znalazłam genialny program do inwestycji i teraz wiem jak oszczędzać pieniądze…
w 5 tygodni
czyli 35 dni
te pieniadze
rosną mi 14% !!!
Dla porównania: w banku w ciągu roku czyli 365 dni rosną 2-3% !!
W ciągu roku w tym programie pieniądze moje urosną 140% !
No i teraz po prostu moje monety odkładane każdego dnia, pierwszego dnia miesiąca postanowiłam wpłacać właśnie tam.
Parę dni temu wpłaciłam tam 220 zł uzbierane z poprzedniego miesiąca. I teraz w końcu czuję, że te pieniądze zaczynają pracować !!!
Zyski z nich te 14% mogę przeznaczyć na co tylko chcę:
na wakacje,
na koszty,
na ubrania,
na nieprzewidziane wydatki,
na zabawę : )
Zyki sobie biorę
a kapitał ciągle jest i rośnie…
wypracowując nowe zyski,
które znowu sobie biorę..
To właśnie jest kura znosząca złote jaja….
Co to za program?
Polecam Ci gorąco 🙂 ten mój sposób jeśli tylko widzisz w tym sens.
Pozdrawiam Asia Sitarz
Share This
error: Content is protected !!